Szagi- nasz przyjaciel

Pies Szagi wychodzi ze swoim opiekunem na spacer. Nic szczególnego. Pan go puszcza, żeby sobie pobiegał. Pies biega dookoła, oddala się, opiekun traci z nim kontakt. Psa nie ma 2-3 czasem cztery godziny. Jego pan nie denerwuje się w ogóle. Wsiada w samochód i przyjeżdża do naszej kliniki. Wie, że jego pies prędzej czy później przyjdzie pod drzwi kliniki i będzie czekał na swojego Pana. Często jego spacery kończą się pod naszymi drzwiami. I tak już kolejny raz –dzisiaj ponownie. Można powiedzieć, że chyba nas lubi. My jego też. Na zdjęciach Szagi i Radek technik, który próbuje go złapać.

2 (Kopiowanie) 1 (Kopiowanie)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Operacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Szagi- nasz przyjaciel

  1. Arima pisze:

    to musi świadczyć tylko o jednym- dobrzy z Was ludzie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *